środa, 13 grudnia 2017

TINKA o "Wieczór taki jak ten" Gabrieli Gargaś

Za chwilę rozpoczną się przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Uwielbiam ten czas. Ubieranie choinki dwa tygodnie wcześniej, aby się nią nacieszyć. Szykowanie stroików, które pachną pomarańczą, goździkami i cynamonem. Planowanie i poszukiwanie idealnych prezentów dla bliskich. Porządki, wypieki.... to bardzo intensywny i nerwowy czas, a za razem bardzo radosny. Ale jest to również idealny moment, by po całym dniu krzątania się w kuchni zasiąść w ciepłym fotelu z cudowną lekturą. A właśnie taką chcę Wam dziś przedstawić. Spójrzcie na opis:



Michalina ma 27 lat i sama wychowuje młodszego brata. Mieszkają w przepięknej, malowniczej miejscowości u podnóża Tatr. W codziennych trudach wspiera ją jej babcia Zosia, właścicielka cukierni „Cynamonowe serca”. To za jej radą, by podreperować budżet, wnuczka postanawia na okres Bożego Narodzenia wynająć pokoje dla gości. Do pensjonatu przyjeżdżają tylko cztery osoby: ekscentryczny rozwodnik, który najchętniej wymazałby Święta z kalendarza, starsza pani, która pragnie odzyskać utracone wspomnienia oraz tajemnicza pani doktor z córką. Gdy dzień przed Wigilią do drzwi domu Michaliny zapuka jeszcze jeden gość, życie kobiety wywróci się do góry nogami. 


Po jej zakończeniu z czystym sumieniem mogę Wam powiedzieć, że cudownie spędziłam z nią ostatni tydzień. W natłoku obowiązków i pośpiechu jaki tworzy atmosfera przed świętami (a dobrze wiemy, że bywa napięta) mogłam przy niej spokojnie odetchnąć. Odprężyć się, bardzo pozytywnie nakręcić i poczuć magię świąt. 

Autorka stworzyła niesamowitą atmosferę w malutkim bieszczadzkim miasteczku (tak, w opisie od wydawcy jest błąd, bo akcja toczy się w Bieszczadach, nie Tatrach;)). Myślę, że każdy z nas mógłby je pokochać. Jest w nim wszystko, co mogłoby nas tam zatrzymać. Od ślicznych malutkich uliczek, które na święta pstrzą się światełkami i zapełniają kolędnikami. Po most ze strumyczkiem, którego dźwięk potrafi ukoić w letnie słoneczne dni.

Atmosfera książki jest bardzo ciepła. Bohaterowie w niej przedstawieni, posiadają swoje wady i zalety. Nic nie dzieje się bez przypadku... A smutek i cierpienie przeplatają się z radością, śmiechem i wszechobecną magią. Tą magią są słowa, które autorka poprzez bohaterów przekazuje nam w zwykłych codziennych sytuacjach, ukazując celne i ważne dla nas przesłania. Piękne słowa, które potrafią nas wzruszyć, rozbawić i  sprawić, że możemy na chwilę się zatrzymać i pomyśleć, co w Bożym Narodzeniu jest dla nas najważniejsze. 

Muszę wtrącić też kilka słów na temat wydania, ponieważ Wydawnictwo Czwarta Strona stanęło na wysokości zadania i podało nam na tacy pięknie oprawioną książkę z małym bonusem na końcu powieści, który bardzo mnie zaskoczył. Czegoś takiego jeszcze w książce nie spotkałam, a niektórym osobom może to bardzo przypaść do gustu. 

"Wieczór taki jak ten" to historia pełna uczuć, życiowych mądrości i nadziei. Rozczula i bawi. Uczy pokory, empatii i dobra, które powinno przepełniać nasze serca nie tylko raz w roku, gdy zbliżają się Święta, ale przez cały rok... bo dobro zawsze do nas powraca. Wystarczy, że w to uwierzymy. Książka jest lekka i bardzo przyjemnie napisana, wciąga nas w swój klimat i pozostawia pod urokiem świąt. Polecam bardzo.



 8/10


Obserwatorzy

Google+ Followers