wtorek, 15 listopada 2016

"Niepokorna" do wzięcia

Kochani - Tym razem Oddam Wam z wielką przyjemnością "Niepokorną". 

Wiecie, że ta historia,  skradła moje serce, ale jak wiecie nie jest to prosta, grzeczna powieść. 
Łamie tabu, przekracza granice, a bohaterowie zaskakują złożonymi osobowościami.
Są wielowymiarowi, pełnokrwiści.... popełniają błędy. Ta powieść to po prostu....życie.
Owszem osadzona jest  w dość kontrowersyjnym, brudnym świecie klubów motocyklowych.

Kochacie takie historie i takich bohaterów??

Aby zdobyć książkę chciałabym wiedzieć co lubicie/kochanice/uwielbiacie w książkowych niegrzecznych bohaterach ( interpretacja niegrzeczności dowolna) ;))

Dwie najciekawsze moim zdaniem wypowiedzi nagrodzę "Niepokorną" 

Swoje wypowiedzi możecie pisywać w komentarzach na blogu, oraz na FB :) 

Życzę Wam powodzenia  i weny na świetne wypowiedzi - zachwyćcie mnie - "Niepokorna" czeka pośród róż :)



Regulamin konkursu
Konkurs trwa do 21 listopada do północy.
Zwycięzcy zostaną wybrani wedle mojej subiektywnej oceny.
Wyniki ogłoszę na blogu w ciągu dwóch dni od zakończenia konkursu.
Książki na swój koszt wysyłam tylko na terenie naszego kraju 
Biorący udział w konkursie akceptują jego warunki 


7 komentarzy:

  1. Uwielbiam ich seksowne ciała i to jak się nimi posługują ;). Pieprzny język.
    Uwielbiam również to że zawsze dbają (w każdym względzie choc pewnie wiesz jaki konkretny mam na myśli �� ) o swoje kobiety.
    Po za tym uwielbiam ich szybkie auta i cudowne motory.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam dzikich facetów... Takich których w realu chyba nie ma... Ale pojawi się taki jeden na milion :), z fantazjami,rzadzami... Taki który jest nieokiełznany i tajemniczy, takiego faceta którego trzeba rozgryzc i po kawałku odkrywać :) , lubię romanse, erotyke w książkach bo to jedyna odskocznia wieczorami gdy dziecko śpi, a mama może wejść sobie w świat miłości, seksu, i poruszyć na maxa wyobraźnię

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię, ba kocham! niegrzecznych bohaterów, którzy są niejednoznaczni, często postępujący na granicy dobra i zła. Niejednokrotnie tę granicę przekraczający w stronę tej ciemnej strony ludzkiej natury. Bo przecież i w prawdziwym życiu nie ma ludzi idealnych. To tacy bohaterowie typu BAD BOY, którzy są bezczelni, brutalnie szczerzy, sarkastyczni, inteligentni, zabawni, spontaniczni, rozrywkowi, a przy tym niepokojąco, wręcz nieziemsko przystojni. Można ich zarówno pokochać, jak i znienawidzić. Takim przykładem niegrzecznego bohatera, którego z miejsca pokochałam jest mroczny, tajemniczy Morfeusz, który bardzo mnie zaintrygował. Czytając książkę byłam niezmiernie ciekawa, kim on może być, bo tak do końca jeszcze nie wyłożył wszystkich kart. Z jednej strony potrafi być czułym, opiekuńczym i troskliwym mężczyzną, a z drugiej jest apodyktyczny, szorstki, niebezpieczny, wybuchowy, nerwowy, brutalny, tajemniczy i nie potrafiący rozmawiać o swoich uczuciach. Pan Władczy i Bezwzględny nie uznaje słowa "nie". Przystojny łowca, któremu dałabym się złowić. Ucieleśnienie kobiecych marzeń. Najbardziej podobało mi się to, że pod maską zadufanego w sobie dupka ma ludzką twarz, której się wstydzi. W książkach tacy niegrzeczni bohaterowie pociągają chyba wszystkie, a przynajmniej większość czytelniczek, ale gdybym takiego spotkała na swojej drodze... aż strach pomyśleć. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego kochamy urwisow?Bo wiemy,ze tego pragna.Kazdy z nich pod plaszczem swojej arogancji,dzikoscii spontanicznosci jest czulym mezczyzna,pragnacy kochac i byc kochanym.W swiecie ksiazek znajdujemy sobie takiego sexownego lobuza,ktory nalezy tylko do nas,namietny dla nas pogardliwy dla innych, rozbudzajacy nasze skrywane dzikie zadze,ktore drzemia w kazdej z nas.Lobuz ze snow wezmie Cie tu i teraz jak chcesz bez ograniczen,dla niego jestesmy idealne za nami szaleje dla nas zabije!Tworzymy z nim szalony zwiazek gdzie porywa w swiat jego swiat szalony kolorowy intrygujacy.Taki Bonnie&Clyde

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewna znana Edyta śpiewała "To nie ja byłam Ewą", ale ta mniej znana stwierdziła, że jednak coś z Ewy ma, bo ciągnie ją do zakazanego owocu ;) Z nim kojarzą mi się erotyki, bo może nie wypada ich czytać, są gorszące...no perwersja taka ;)
    Sięgam jednak po ten zakazany owoc, bo literatura erotyczna jest silnie emocjonalna, pobudza fantazję, pozwala stworzyć intymną atmosferę, skutecznie odrywa od codziennej rutyny.
    Przyznaję jednak szczerze, że to, co pociąga mnie w niegrzecznych mężczyznach niekoniecznie chciałabym mieć na co dzień u swego boku ;) Jeszcze by się okazało, że wzdycham do bohatera, który szurałby sflaczałymi kapciami w drodze do łazienki, bekał po obiedzie i podsuwał mi do prania skarpetki zaraz po powrocie z siłowni ;) Kocham więc to, co wydaje się być nieosiągalne. Ten ideał - zadziorny, pewny siebie, stuprocentowo męski, zawsze osiągający to, czego pragnie i potrafi spojrzeniem roztopić resztki oporu, stawianego przez rozsądek. Pociąga mnie jego dzikość, bo choć ma na ciele blizny bolesnej przeszłości, pozuje na twardego i groźnego, mięknie pod wpływem kobiety, ulega pasji...więc kto tu ma tak naprawdę władzę? Nawet jeśli on dyktuje reguły gry, miło jest mieć świadomość, że w dowolnym momencie ta "słaba płeć" może wyciągnąć asa z rękawa i zmienić wilka w owieczkę...kurcze, władza jest przyjemna ;P
    A bycie niegrzeczną wraz z nieprzyzwoicie przystojnym i utalentowanym ;) mężczyzną szalenie przyjemnie działa na wyobraźnię ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niegrzeczni bohaterowie w książkach są dla mnie zagadką:) Zawsze nieszablonowi, z charakterem...taki bohater lubi rządzić, ma swoje zdanie, jest arogancki, bezczelny, władczy, mroczny, seksowny, kipi żądzą posiadania...i można tak wymieniać w nieskończoność...Każdy jest jednak inny, każdy ma ten swój "pierwiastek niegrzeczności", który sprawia że się Go chce dla siebie:)...że wszystkimi zmysłami pragniemy takiego faceta:), że czasem jak się mówi " spadają majtki" na myśl o nim hehe
    Taki bohater to nie tylko cechy przywódcze, bo gdzieś głęboko w takim facecie pod wpływem odpowiedniej kobiety jest też romantyk, delikatny i czuły:)
    CZy lubię takich bohaterów??? Zdecydowanie TAK!!!! Sprawiają że czytając emocje sięgają zenitu...dodają książce pikanterii, ostrości, dreszczyku swoim niegrzecznym charakterem:) Bo czasem gdzieś głęboko, głęboko w nas tkwi potrzeba bycia zdominowaną, a tacy bohaterowie są w tym temacie bardzo sprawdzeni.....i oczami wyobraźni można się tak poczuć zagłębiając się w lekturę...
    Można powiedzieć że niektórzy mają schemat takiego niegrzecznego bohatera, ale ja nie...dla mnie każdy jest indywidualistą...czy jest to seksowny "pan prezes", czy gorący motocyklista, czy zbuntowany nastolatek z new adult, każdy będzie swoim własnym oryginalnym typem...
    Oby więcej niegrzecznych bohaterów!!!! bo dzięki nim chce się czytać :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bad Boy wiele z nas o takim facecie w naszym życiu skrycie marzy, prawdopodobnie dlatego takie historie z nimi uczuciem się darzy. Takich bohaterów się nie zapomina, czytając o nich w naszych żyłach krąży adrenalina. Co tu dużo pisać często się ich wspomina. Gdy jedna, za drugą pikantna scena do umysłu powraca, ma się wrażenie, że jeszcze chwila i będzie się wyglądać jak odpalona raca. Uwielbiam takie historie, a takich bohaterów kocham w całości z ich wadami i zaletami inaczej się nie da bez nich byłaby straszna bieda. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Google+ Followers